Artykuł: Potencjał zwiększenia udziału polskiej własności w gospodarce i poprawy pozycji Polski w międzynarodowym systemie gospodarczym.

Autor: Henryk Kalinowski

I Polska: między sukcesem a zależnością

Polska w ciągu ostatnich trzech dekad przeszła jedną z najbardziej udanych transformacji gospodarczych w Europie. PKB per capita wzrósł z ok. 41% średniego PKB państw wchodzących w skład dzisiejszej UE do 81% w 2023 r.,[1] co czyni nas liderem wzrostu w regionie. Jak zauważa ekonomista Marcin Piątkowski, Polacy jeszcze nigdy w ponad 1000-letniej historii nie byli tak bogaci w porównaniu z krajami Europy Zachodniej jak obecnie. Nawet w XVI w., tzw. „Złotym wieku” dochody polskich elit wynosiły tylko nieco ponad połowę tego, co w najbogatszych wtedy Włoszech i Holandii.

Za tym sukcesem kryje się jednak strukturalna słabość — zależność polskiej gospodarki od zagranicznego kapitału. Pomimo imponującego wzrostu produktywności i eksportu, Polska wciąż nie jest gospodarką właścicieli, lecz gospodarką pracowników. Obywatele czerpią korzyści głównie z pracy, a nie z kapitału, co utrwala naszą pozycję półperyferyjną w międzynarodowym systemie gospodarczym.

Celem tekstu przedstawienie głosu w dyskusji o tym, jak Polska może zwiększyć udział krajowej własności i wyjść z pozycji półperyferyjnej.

 

II Struktura własności i bilans kapitału

Według danych Narodowego Banku Polskiego, w 2023 roku wartość zagranicznych inwestycji bezpośrednich (FDI) w firmach działających w Polsce wyniosła 1 359,7 mld zł. Z tego 1 100,6 mld zł stanowiły inwestycje w akcje i formy udziałów kapitałowych.

W tym samym roku zagraniczni inwestorzy otrzymali z Polski łącznie 51,1 mld zł dywidend, a zyski przez nich reinwestowane wyniosły 72,6 mld zł. Dodatkowo 15,6 mld zł wypłacono w formie odsetek wewnątrzgrupowych dla spółek-matek. Oznacza to, że łącznie aż 4,1% polskiego PKB (ok. 140 mld zł) odpłynęło do zagranicznych właścicieli przedsiębiorstw działających w Polsce .

Dla porównania, wartość polskich inwestycji bezpośrednich za granicą wyniosła w 2023 r.  155,8 mld zł, a łączne dochody z tego tytułu zaledwie 15,5 mld zł (uzyskane dywidendy wyniosły 3,8 mld zł, reinwestowane zyski 10,5 mld zł, a odsetki 1,1 mld zł). Oznacza to, wartość inwestycji polskich firm za granicą i uzyskiwane przez nich dochody z tego tytułu są ok. 10-krotnie mniejszeniż inwestycje i dochody generowane przez zagraniczne firmy w Polsce.

W rezultacie bilans dochodów z inwestycji jest dla Polski wysoce ujemny. Około 4% wypracowanego PKB co roku trafia do zagranicznych inwestorów, a dochody uzyskiwane przez polskie firmy z inwestycji zagranicznych tylko w niewielkim stopniu kompensują tą utratę. To mechanizm strukturalnego „wycieku” kapitału z polskiej gospodarki, który ogranicza krajową akumulację kapitału i pogłębia różnice w dochodach z kapitału między Polską a krajami Europy Zachodniej.

 

III Geneza obecnego modelu: od transformacji do półperyferii

Aby zrozumieć współczesny układ własności w polskiej gospodarce, należy cofnąć się do lat 90. XX wieku. Liberalna polityka prywatyzacyjna i szerokie otwarcie na napływ zachodniego kapitału przyniosły z jednej strony szereg gospodarczych korzyści. Zachodnie firmy wniosły do Polski nowoczesne technologie produkcyjne, organizację pracy, kapitał inwestycyjny, oraz dostęp do zachodnich rynków zbytu, co pozwoliło na modernizację przemysłu, rozwój sektora nowoczesnych usług i dynamiczny wzrost eksportu.

Z drugiej strony, taki model rozwoju doprowadził do utraty znacznej części własności krajowych przedsiębiorstw. Polskagospodarka została wbudowana w europejskie (głównie niemieckie) łańcuchy wartości jako dostawca komponentów i usług montażowych, a nie jako właściciel marek, technologii i sieci dystrybucji.

W efekcie, mimo wzrostu produktywności i dochodu narodowego, Polska utrwaliła strukturę półperyferyjną — wytwarza znaczącą wartość dodaną, ale w niewystarczającym stopniu akumuluje kapitał prywatny. To kraje centrum – Niemcy, Francja, Holandia – kontrolują najbardziej dochodowe ogniwa łańcuchów wartości, w tym markę, dostęp do rynku i konsumenta, kluczowe technologie, B+R, usługi posprzedażowe. Polska w obszarze przemysłu pozostała w dużym stopniu krajem produkcji i montażu, a firmy z polskim kapitałem – poddostawcami międzynarodowych korporacji.

 

IV Efekty uboczne modelu opartego na FDI

Model rozwoju gospodarczego oparty na napływie zagranicznych inwestycji bezpośrednich przyniósł Polsce modernizację i wzrost gospodarczy, ale też spowodował powstanie szeregu kosztów strukturalnych. Do najważniejszych z nich można zaliczyć:

  • Utratę krajowej własności, szczególnie w sektorze średnich i dużych przedsiębiorstw

W sektorze średnich i dużych przedsiębiorstw około jedna trzecia zysku netto powstaje w firmach kontrolowanych przez kapitał zagraniczny. [2] Oznacza to, że znaczna część zysków wypracowywanych w Polsce nie trafia do polskich właścicieli.

  • Brak dochodów z kapitału jako uzupełnienie dochodów z pracy

Utrata własności znaczącej części przedsiębiorstw ogranicza możliwość czerpania dochodów z kapitału jako uzupełnienie dochodów z pracy przez obywateli. Zyski przedsiębiorstw w dużej części trafiają do inwestorów zagranicznych, przez co znaczna część wartości wytwarzanej w Polsce jest akumulowana poza krajem. W praktyce oznacza to, że polska gospodarka opiera się niemal wyłącznie na jednym filarze dochodowym – pracy, podczas gdy drugi filar, czyli dochody z kapitału, jest słabo rozwinięty.

  • Półperyferyjny model produkcji

Zagraniczne korporacje utrzymały w swoich rękach najbardziej marżowe elementy łańcucha wartości – własność marki, dostęp do rynku zbytu, działy B+R, usługi posprzedażowe.

Przejętym polskim firmom lub inwestycjom typu greenfield, pozostawiono mniej marżowe elementy, takie jak produkcja czy montaż, korzystając z relatywnie niskich kosztów pracy, w rezultacie pozostawiając Polsce funkcję zaplecza produkcyjnego.

Z kolei firmy należące do polskiego kapitału w dużej części przyjęły rolę poddostawców międzynarodowych korporacji, zmuszone do agresywnej konkurencji cenowej w celu otrzymania zleceń na swoje produkty. Pozwala to na pewien rozwój, ale nie daje przestrzeni na wypracowanie odpowiednio wysokich marż, które pozwalałyby na szybką akumulację kapitału i przyspieszenie ekspansji.

  • Brak globalnych czempionów

Pomimo sukcesów pojedynczych firm (CD Projekt, Maspex, Asseco, InPost, Oknoplast), Polska nie stworzyła jeszcze ani jednej korporacji globalnej, porównywalnej np. z rumuńskim UiPath (która weszła na amerykańską giełdę w 2021 r. z kapitalizacją ok. 38 miliardów USD) czy fińską Nokią w latach 90-tych.

W rozmowach handlowych z innymi krajami oraz marketingu gospodarczym Państwo promuje głównie produkty rolno-spożywcze (jabłka, drób, wyroby mleczarskie), uzupełnione o produkty wybranych branż wysokich technologii (m.in. sektora gamingowego). To się stopniowo zmienia (choćby przez ekspansję zagraniczną kolejnych prywatnych firm czy narodowych czempionów z kapitałem publicznym takich jak PKN Orlen, KGHM), ale jest to powolny proces.

 

V Cele strategiczne: przywrócenie równowagi między pracą a kapitałem

Jednym z celów strategicznych polskiej gospodarki w nadchodzących dekadach powinno być zwiększenie udziału krajowego kapitału w strukturze własności przedsiębiorstw i wzmocnienie roli Polaków jako właścicieli, a nie tylko pracowników. Oznacza to stopniowe przejście od modelu rozwoju opartego głównie na pracy i zagranicznych inwestycjach do modelu, w którym coraz większa część dochodów obywateli jest generowana z posiadanego kapitału, a w gospodarce znacznie większe jest znaczenie krajowych przedsiębiorstw.

W realiach gwałtownych przemian międzynarodowego porządku politycznego i gospodarczego lat 20-tych i 30-tych XXI wieku pojawiają się pewne możliwości realizacji tych celów. Polska ma szansę na redefinicję swojej pozycji – z „montowni” Europy na centrum regionalnego kapitału i innowacji.

W dalszej części artykułu został zaprezentowany katalog pomysłów na wprowadzenie potrzebnych zmian. Listy tej nie należy traktować jako gotowych, rekomendowanych rozwiązań, a raczej zestawienie opcji do dalszej analizy i dyskusji, w tym na różnych etapach rozpoczętej wojny systemowej o nowy kształt globalnego porządku gospodarczego i politycznego.

 

VI Potencjalne kierunki działań w celu zwiększenia udziału polskiej własności w gospodarce i poprawy pozycji Polski w międzynarodowym systemie gospodarczym

 

  1. Budowa klasy średniej właścicieli

Uzasadnienie

W 2023 r. około 4 % PKB zostało wypłacone zagranicznym właścicielom w postaci dywidend i reinwestowanych zysków. W tym samym czasie oszczędności gospodarstw domowych pozostają bardzo niskie (ok. 4.9 % PKB w Q1 2024),[3] a krajowy rynek kapitałowy przestał dynamicznie się rozwijać. Jednocześnie, spośród 2,7 bln zł oszczędności Polaków, aż 2/3 jest trzymanych w gotówce lub na niskooprocentowanych depozytach bankowych.

Możliwe kierunki działań

  • Kampanie i edukacja finansowa promujące inwestowanie, a nie tylko konsumpcję.
  • Zwiększenie atrakcyjności inwestowania jako sposobu na zapewnienie dodatkowych dochodów z kapitału, poza dochodami z pracy. Aktualnie, większość oszczędności jest trzymanych na niskooprocentowanych depozytach bankowych. Należy zwiększyć ofertę możliwych inwestycji kapitałowych dla przeciętnego przedstawiciela klasy średniej. Wśród możliwych opcji można wymienić m.in.
    • rozszerzanie oferty funduszy i ETF dywidendowych inwestujących na GPW i zagranicą
    • wprowadzenie możliwości inwestycji w nieruchomości za pośrednictwem REITów
    • zwiększenie dostępu do inwestycji podwyższonego ryzyka, w tym za pośrednictwem funduszy typu venture capital i private equity
    • Utworzenie funduszy infrastrukturalnych umożliwiających Polakom inwestowanie w strategiczne krajowe projekty gospodarcze, takie jak elektrownia atomowa, CPK, porty, OZE itp., np. z określoną gwarantowaną stopą zwrotu.
  • Preferencje podatkowe dla inwestycji kapitałowych (np. zwalniające z podatku Belki), zwiększenie atrakcyjności inwestycji w przemysł i innowacje vs. inwestycje w nieruchomości (obecnie jest odwrotnie)
  • Promowanie akcjonariatu pracowniczego w średnich i dużych firmach

 

  1. Zwiększenie udziału krajowych przedsiębiorstw w gospodarce

Uzasadnienie

Struktura własności polskiej gospodarki wciąż charakteryzuje się dużym udziałem kapitału zagranicznego, szczególnie w sektorze średnich i dużych przedsiębiorstw. Oznacza to, że znaczna część zysków generowanych w Polsce trafia poza kraj, ograniczając akumulację kapitału krajowego. Wzmocnienie pozycji firm z polskim kapitałem w kluczowych branżach zwiększyłoby tempo akumulacji kapitału, miałoby również pozytywny wpływ na sprawczość i podmiotowość państwa polskiego na arenie międzynarodowej.

Możliwe kierunki działań:

  • Mniej lub bardziej jawne preferencje dla firm z polskim kapitałem w przetargach publicznych. Takie preferencje muszą być stosowane tak, by nie naruszyć obowiązującego prawa (w tym unijnego), np. poprzez promowanie doświadczenia zdobytego na krajowym rynku. Absolutnym minimum jest takie tworzenie warunków przetargowych, by firmy krajowe nie były z góry eliminowane.[4]
  • Zwiększanie udział polskiego kapitału w gospodarce poprzez stymulowanie rozwoju polskich firm w obszarze nowych technologii. To rozwiązanie z gatunku „ucieczki do przodu”. Skoro nie da się w prosty sposób odzyskać własności firm z tradycyjnych branż przemysłowych, które zostały przejęte w okresie prywatyzacji lat 90-tych, można skoncentrować się na budowie polskiej własności w nowych, wysokomarżowych branżach XXI wieku. W obecnych warunkach – takimi branżami mogą być m.in. branża zbrojeniowa, kosmiczna, gamingowa, AI, logistyczna, biotechnologiczna.
  • Ograniczenie dalszego przejmowania krajowych firm przez zagraniczny kapitał. Regulacje prawne wymuszające uzyskanie zgody państwa polskiego na przejęcie kluczowych firm przemysłowych przez zagraniczne podmioty. Można twórczo posługiwać się tutaj pojęciem „branż strategicznych”, w razie potrzeby rozszerzając ich zakres o nowe obszary.
  • Rozwój współpracy gospodarczej z krajami o mniejszych zasobach kapitałowych od Polski, w szczególności z Ukrainą, dla których to nasze firmy mogą być dostarczycielem kapitału, i w których łatwiej byłoby nam zdobyć dobrą pozycję na rynku niż w zaawansowanych gospodarkach Europy Zachodniej, z „zasiedziałymi” korporacjami korzystającymi z efektu skali i wypracowanej pozycji rynkowej. Osobną kwestią jest tutaj rozwój branży zbrojeniowej oraz sektora technologii podwójnego zastosowania, Jest to szczególnie obiecujący kierunek w obecnej sytuacji geopolitycznej, w której Ukraina będzie potrzebowała Polski do wspólnego powstrzymywania Rosji, szczególnie w sytuacji stopniowego wycofywania się USA z Europy do rejonu Indo-Pacyfiku. Ukraina dysponuje już teraz zaawansowanymi technologiami w szczególności w branży zbrojeniowej, do których prawa moglibyśmy pozyskać w zamian za inwestycje w produkcję opartego na nich sprzętu i amunicji na potrzeby Ukraińskiej armii. Ukraina może być obszarem ekspansji kapitałowej polskich przedsiębiorstw w sytuacji wygaszenia działań wojennych, w tym w planach odbudowy tego kraju.
  • Rozwój rynku venture capital i inwestowanie polskiego kapitału prywatnego i publicznego w innowacyjne start-upy. Ten proces już się częściowo rozpoczął – rozwój polskiego rynku VC, przede wszystkim dzięki programom PFR jest w ostatnich latach bardzo dynamiczny. Wciąż jednak bardzo często najbardziej innowacyjne firmy są szybko przejmowane przez zagraniczne, głównie amerykańskie fundusze inwestycyjne.
  • Wspierany przez Państwo Polskie rozwój wysokomarżowych gałęzi gospodarki. Państwo powinno stosować preferencje w zamówieniach publicznych dla rodzimych firm, w szczególności w przypadku kontraktów z branży high-tech. W miarę możliwości należy również tak tworzyć kryteria przy przyznawaniu funduszy unijnych, by trafiały głównie do firm z polskim kapitałem.
  • Protekcjonizm celny. Promowanie rodzimej produkcji przemysłowej poprzez nałożenie ceł na import konkurencyjnych produktów konkurencji. W obecnej sytuacji członkostwa w UE – realny tylko w stosunku do konkurentów spoza UE, w ramach polityki wspólnotowej. W przyszłości, w sytuacji możliwego rozpadu wspólnoty – takie narzędzie może być rozważane, chociaż nie chroni ono przed konkurencją towarów produkowanych w Polsce przez zagraniczne podmioty i może spotkać się z retorsjami państw objętych cłami.

 

  1. Wsparcie inwestycji zagranicznych realizowanych przez polskie przedsiębiorstwa

Uzasadnienie

Asymetria między wielkością zagranicznych inwestycji w Polsce a skalą polskiego kapitału za granicą powoduje trwały odpływ dochodów z kapitału. Zwiększenie polskich BIZ (FDI) na rynkach zagranicznych może tę asymetrię równoważyć, dywersyfikując źródła przychodów i przenosząc część zysków z powrotem do kraju.

Możliwe kierunki działań:

  • Rozwój instrumentów wspierających inwestycje zagraniczne.
    Państwo powinno coraz aktywniej wspierać ekspansję kapitałową polskich firm poprzez instrumenty kapitałowe, dłużne i mieszane, a także oferować wsparcie takich inwestycji poprzez gwarancje i ubezpieczenia. Instytucje takie jak PFR, BGK czy KUKE powinny kontynuować rozwój instrumentów wspierających zarówno przejęcia już istniejących zagranicznych spółek, jak i inwestycje typu greenfield, szczególnie w sektorach o wysokiej wartości dodanej.[5]
  • Rozwój dyplomacji ekonomicznej. Potrzebne są szersze działania wspierające eksport i międzynarodową ekspansję polskich firm przez placówki dyplomatyczne. Znaczna część działalności polskich ambasad i konsulatów powinna być ukierunkowana na wsparcie naszych przedsiębiorstw w wejściu na lokalne rynki, i dbanie o interesy tych firm, łącząc te działania z polityką wobec danego kraju. Wzorem innych państw, wizytom zagranicznym istotnych polityków powinny towarzyszyć delegacje przedsiębiorców zainteresowanych sprzedażą swoich produktów i usług w danym kraju i realizacją inwestycji.

 

  1. Renegocjacja warunków działania kapitału zagranicznego w Polsce

Uzasadnienie

Aktualny model funkcjonowania kapitału zewnętrznego w Polsce nie gwarantuje optymalnego dla kraju podziału kosztów i korzyści. Potrzebna jest renegocjacja tych warunków, tak by zwiększyć korzyści dla kraju z inwestycji zagranicznych w Polsce.

Możliwe kierunki działań:

  • Skutecznie opodatkowanie zysków zagranicznych spółek. To punkt minimum, którego powinno się wymagać od zagranicznych przedsiębiorstw działających w Polsce – zapłaty podatków od generowanych dochodów w naszym kraju.
  • Zwiększenie wymagań wobec zagranicznych podmiotów działających w kraju. Negocjowanie przenoszenia centrów B+R do Polski, włączania polskich dostawców w międzynarodowe łańcuchy wartości zagranicznych korporacji. Przy dużych inwestycjach zagranicznych – zapewnienie możliwie szerokiego udziału komponentu krajowego (w tym lokalne centra B+R, partnerstwa z uczelniami, transfer technologii itp.).
  • Ograniczenie wypłaty dywidend z Polski. Obecnie, co roku ponad 50 mld zł jest transferowanych z Polski jako dywidenda wypłacana zagranicznym podmiotom. Sposobem na zniechęcenie do wypłaty dywidendy mogłoby być wprowadzenie skutecznego i odpowiednio wysokiego opodatkowania dywidend lub wprowadzenie zachęt do reinwestowania zysków w Polsce. W obecnej sytuacji prawnej (wynikającej z członkostwa w UE)[6] pierwsza opcja jest trudna do wprowadzenia, można jednak intensyfikować działania na rzecz skutecznego opodatkowania dywidend wypłacanych do rajów podatkowych oraz wprowadzić dodatkowy podatek od wypłaty dywidend dla dużych spółek[7]. Natomiast w sferze zachęt –stosować niższą stawkę CIT dla zysków zatrzymanych lub szerzej stosować tzw. Estoński CIT.

 

  1. Strategiczne inwestycje infrastrukturalne.

Uzasadnienie
Wyjście z roli półperyferyjnej wymaga budowy własnych łańcuchów wartości: węzłów logistycznych, połączeń dalekiego zasięgu, zaplecza portowego i sprawnej kolei. To nie tylko projekty budowlane, lecz także platformy rozwoju dla polskiego eksportu, usług i kapitału.

Możliwe kierunki działań:

  • Realizowanie strategicznych inwestycji infrastrukturalnych pozwalających na sieciowanie polskich firm, stymulowanie przepływów ludzi, kapitału, technologii, bezpośredni dostęp do zagranicznych rynków, tworzenie nowych łańcuchów wartości, a także zwiększenie wpływów podatkowych (m.in. z udziału w cłach, VAT).
  • Szczególnym przykładem takiej inwestycji, która może przyczynić się do przełamania pozycji półperyferyjnej polskiej gospodarki, jest lotnisko CPK wraz z rozwojem siatki połączeń międzynarodowych LOT-u (w tym do najszybciej rozwijających się krajów Azji i Afryki) i towarzyszące mu inwestycje w rozwój kolei, integrujący gospodarczo terytorium Polski.
  • Istotną rolę może mieć też rozwój portów kontenerowych na Bałtyku, zwiększający udział Polski w międzynarodowym transporcie morskim.
  • Po zakończeniu wojny – warto zainwestować w budowę szybkich kolei i autostrad na Ukrainę, łączących Bałtyk z Morzem Czarnym
  • W celu stymulacji ekspansji gospodarczej w Europie Środowej i umocnienia pozycji Polski w regionie potrzebny jest dalszy rozwój drogowych i kolejowych połączeń na osi północ – południe.

 

  1. Repolonizacja zagranicznych przedsiębiorstw w Polsce

Uzasadnienie:

Repolonizacja zagranicznych przedsiębiorstw w Polsce pomogłaby ograniczyć wartość dywidend wypłacanych corocznie na rzecz zagranicznych właścicieli i zwiększyć możliwości akumulacji kapitału krajowego. Generalnie jest to jednak trudny i kontrowersyjny kierunek – z uwagi na konieczność poszanowania prawa własności i potencjalne negatywne skutki uboczne (np. utrata dostępu do rynków zbytu, pozycji w międzynarodowym łańcuchu wartości itp.). Bardziej radykalne rozwiązania w tym zakresie można traktować jako narzędzia ewentualnej eskalacji w prowadzonych negocjacjach z innymi krajami – szczególnie w sytuacji kształtowania się nowego światowego ładu gospodarczego.

Możliwe kierunki działań:

  • Repolonizacja państwowa, przez odkup określonych firm przez spółki skarbu państwa. Wykorzystywanie nadarzających się okazji do repolonizacji określonych przedsiębiorstw, poprzez ich odkupienie od zagranicznych właścicieli. Taka strategia została już zastosowana w sektorze bankowym, w którym udało się odkupić kilka dużych banków i ograniczyć udział kapitału zagranicznego z ok. 70% w 2008 r. do ok. 43% w 2022 r.
  • Repolonizacja rynkowa – poprzez prywatne fundusze inwestycyjne.
    Poza środkami publicznymi możliwe jest tworzenie prywatnych lub mieszanych funduszy inwestycyjnych (np. private equity), które odkupowałyby aktywa od zagranicznych podmiotów, zwłaszcza w sektorach o znaczeniu strategicznym lub dużym potencjale innowacyjnym. Działania takie pozwalałyby stopniowo odzyskiwać kontrolę właścicielską w sposób rynkowy, bez ingerencji administracyjnej i ryzyka naruszenia zobowiązań międzynarodowych.
  • Repolonizacja pośrednia – wzmacnianie krajowej konkurencji zagranicznych przedsiębiorstw.
    Polska może stosować strategię pośrednią, polegającą na wypychaniu zagranicznej konkurencji z rynku poprzez rozwój rodzimych przedsiębiorstw oferujących podobne produkty lub usługi. Taki model – inspirowany doświadczeniami Chin czy Korei Południowej – opiera się na korzystaniu z know-how zdobytego przez pracowników zagranicznych korporacji i stopniowym przejmowaniu ich segmentów rynku.[8]
  • Repolonizacja przymusowa / quasi przymusowa (niezalecana)
    • Repolonizacja przez wprowadzenie regulacji wymuszających wprowadzenie akcjonariatu pracowniczego w firmach należących do kapitału zagranicznego.
    • Opodatkowanie własności zagranicznego kapitału w polskich aktywach, co zwiększałoby ich skłonność do ich wyprzedaży, a przynajmniej ograniczało generowane zyski. To rozwiązanie należy uznać za bardzo kontrowersyjne i posiadające znaczące negatywne skutki uboczne, chociaż takie pomysły pojawiają się już w amerykańskiej debacie publicznej po stronie neoreganistów, w szczególności w odniesieniu do własności chińskiej.
    • Zmuszenie do sprzedaży polskich aktywów przez zagraniczny kapitał, pod określonym pretekstem (w szczególności w kluczowych branżach przemysłowych), np. kwestiami bezpieczeństwa państwa, ochroną polskich obywateli przez inwigilacją inteligentnych urządzeń itp.
    • Ostatnia opcja – rewolucyjna – nacjonalizacja zagranicznych firm, np. w przypadku wybuchu III wojny światowej.

 

VII – Wnioski końcowe

Polska stoi dziś w punkcie zwrotnym swojego rozwoju gospodarczego. Po trzech dekadach dynamicznego wzrostu opartego na pracy, integracji z Zachodem i napływie zagranicznego kapitału, osiągnęliśmy poziom, który jeszcze niedawno wydawał się nierealny. Ten sukces, choć imponujący, został zbudowany na fundamencie strukturalnej zależności — od zewnętrznego kapitału, technologii i decyzji podejmowanych poza granicami kraju.
Jeśli celem jest trwała podmiotowość gospodarcza, Polska musi dokonać kolejnego skoku jakościowego: z gospodarki pracowników przekształcić się w gospodarkę właścicieli.

Przywrócenie równowagi w dochodach kapitałowych i zwiększenie udziału krajowych przedsiębiorstw są niezbędne dla poprawy pozycji Polski w międzynarodowym układzie gospodarczym. Bez zwiększenia oszczędności Polaków, stabilnego rynku kapitałowego, krajowych przedsiębiorstw w branżach przyszłości i sprawnej infrastruktury – Polska pozostanie półperyferyjnym zapleczem produkcyjnym Europy.
Z kolei bez przemyślanej polityki wobec zagranicznego kapitału – nadal będziemy notować systematyczny odpływ wartości w postaci dywidend, odsetek i reinwestowanych zysków, co ogranicza wewnętrzną akumulację kapitału.

Polska ma szansę przestać „pracować na cudzy kapitał” – i zacząć pracować na siebie.
Ten cel jest ambitny, ale realny – wymaga nie rewolucji, lecz stopniowej, systemowej korekty kierunku rozwoju, który utrzyma tempo wzrostu gospodarczego, jednocześnie zwiększając udział krajowych podmiotów w czerpaniu z niego dochodów.

Przedstawione w raporcie kierunki działań stanowią katalog pomysłów na wprowadzenie potrzebnych zmian, jako podstawy do dalszej dyskusji i wypracowania gotowych rekomendacji. Z uwagi na złożoność i wagę poruszanych zagadnień, przedstawione propozycje nie stanowią jeszcze zestawu szczegółowych rekomendacji operacyjnych. Ich rozwinięcie – wraz z analizą konkretnych instrumentów i możliwych ścieżek wdrożenia – będzie przedmiotem kolejnych artykułów, pogłębiających poszczególne obszary.

Wykorzystana literatura:

  1. Jacek Bartosiak, „Oczy szeroko otwarte. Polska strategia na czas wojny światowej”, Warszawa 2025.
  2. Igor Janke, „Siła Polski”, Warszawa 2023.
  3. Kanał Geoekonomia na YouTube, prowadzony przez dr Krzysztofa Mazura.
  4. NBP, „Zagraniczne inwestycje bezpośrednie w Polsce i polskie inwestycje bezpośrednie za granicą w 2023 roku”, Warszawa 2024
  5. GUS „Działalność gospodarcza przedsiębiorstw z kapitałem zagranicznym w 2023 roku”, Warszawa 2024 r.
  6. Marcin Piątkowski, „Złoty wiek. Jak Polska została europejskim liderem wzrostu i jaka czeka ją przyszłość”, Warszawa 2023
  7. Eurostat, “Income inequality across the EU”, 2023
  8. Polski Instytut Ekonomiczny, “35 lat transformacji polityczno-gospodarczej w regionie Europy Środkowo-Wschodniej”, Warszawa 2024 r.
  9. Eurostat: First release of non-financial sector accounts – first quarter of 2025.

Przy pisaniu artykułu korzytałem z wsparcia AI (ChatGPT 5), w tym w zakresie wyszukiwania potrzebnych danych oraz korekty językowej i stylistycznej.

[1] https://pie.net.pl/od-1989-pkb-polski-na-mieszkanca-zwiekszyl-sie-ponad-trzykrotnie/

[2] GUS „Działalność gospodarcza przedsiębiorstw z kapitałem zagranicznym w 2023 roku”

[3] Średnia w UE to 15.4%.

[4] Negatywnym przykładem może być tutaj planowane zwiększenie wymogów dotyczących prędkości pociągów dla projektowanych linii kolejowych w ramach CPK, które po wprowadzonych zmianach eliminują pociągi polskiego producenta – PESA. Postulowane jest wprowadzanie odwrotnych działań – dostosowanych do polskich producentów, i ich premiujących, a ograniczających / eliminujących szanse zagranicznej konkurencji.

[5] Dobrymi przykładami takich działań są np. Fundusz Ekspansji Zagranicznej PFR TFI oraz kredyty inwestycyjne oferowane Biuro Ekspansji Zagranicznej BGK.

[6] W tym zapisów dotyczących zwolnienia z podatku u źródła (tzw. WHT – withholding tax)

[7] Np. wzorowany na francuskim CSRD (contribution sociale sur les revenus distribués)– 3% podatku dla dużych spółek od dywidendy płaconym na poziomie spółki wypłacającej.

[8] W wersji radykalnej (klonowanie produktów, brak respektowania zachodnich patentów, wymóg tworzenia przez zachodnich partnerów spółek joint-venture z polskim partnerem i transfer technologii) – wymagałby wyjścia z UE.

Inne wpisy

Skontaktuj sie z nami

Masz pytania? Napisz, a odpowiemy najszybciej, jak to możliwe.

Newsletter

Aby otrzymać raport proszę wypełnić pola

Aby otrzymać raport proszę wypełnić pola

Aby otrzymać raport proszę wypełnić pola

Aby otrzymać raport proszę wypełnić pola

Aby otrzymać raport proszę wypełnić pola

Aby otrzymać raport proszę wypełnić pola

Aby otrzymać raport proszę wypełnić pola