Odbudowa zapasów gazu ziemnego w Europie w uwarunkowaniach rynkowych wywołanych konfliktem na Bliskim Wschodzie
Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie w 2026 r. istotnie pogorszyła warunki funkcjonowania europejskiego rynku gazu ziemnego w kluczowym momencie przejścia z sezonu zimowego do okresu odbudowy zapasów przed kolejną zimą. Bezpośrednie ataki na infrastrukturę gazową oraz faktyczne ograniczenie tranzytu przez cieśninę Ormuz doprowadziły do bezprecedensowych zakłóceń na światowym rynku LNG. W normalnych warunkach przez ten szlak realizowane jest ok. 20% światowych dostaw LNG. Dodatkowym czynnikiem destabilizującym okazało się trwałe ograniczenie zdolności eksportowych Kataru, wynikające z uszkodzeń infrastruktury oraz wstrzymania części produkcji LNG.
Choć państwa Unii Europejskiej posiadają relatywnie ograniczoną bezpośrednią ekspozycję na LNG z Kataru, ponieważ udział tego kierunku w imporcie LNG w 2025 r. wynosił ok. 8,2%, to strukturalne uzależnienie Europy od rynku LNG jako źródła gazu ziemnego po 2022 r. powoduje, że skutki zakłóceń w Zatoce Perskiej są odczuwalne pośrednio, przede wszystkim poprzez silną presję cenową. Europa konkuruje bowiem o dostępne wolumeny LNG z rynkami państw Azji i Pacyfiku, które pozostają głównym odbiorcą surowca z regionu Bliskiego Wschodu. W warunkach ograniczonej światowej podaży prowadzi to do wzrostu cen i zwiększonej zmienności rynku, nawet przy zachowaniu fizycznej ciągłości dostaw.
Na tym tle kluczowym wyzwaniem staje się odbudowa europejskich zapasów gazu ziemnego po sezonie zimowym. Poziom zapasów na początku wiosny 2026 r. jest najniższy od marca 2022 r. Zgodnie z szacunkami Gas Infrastructure Europe magazyny gazu ziemnego w UE były wypełnione jedynie w 28,1% pod koniec marca 2026 r. Dla porównania, w analogicznym okresie 2025 r. poziom ten wynosił 33,5%, a w 2024 r. aż 58,7%. Oznacza to, że proces zatłaczania gazu ziemnego do magazynów w miesiącach letnich będzie musiał przebiegać w warunkach wyraźnie wyższego zapotrzebowania na import.
Perspektywa osiągnięcia wymaganych poziomów zapasów przed zimą pozostaje silnie uzależniona od czasu trwania zakłóceń w dostawach LNG z Kataru. Szacuje się, że w przypadku trzymiesięcznego przestój produkcji oraz stopniowego przywracania mocy wytwórczych, europejskie magazyny mogłyby zostać napełnione do ok. 78% pojemności do końca października 2026 r. Poziom ten byłby niższy niż w ostatnich latach, lecz nadal mieściłby się w ramach elastyczności przewidzianych w regulacjach UE dotyczących magazynowania tego surowca. W przypadku jednak przedłużenia się ograniczeń do pięciu miesięcy, stopień napełnienia magazynów mógłby spaść do ok. 67%, istotnie obniżając bufor bezpieczeństwa Europy przed kolejnym sezonem grzewczym i zwiększając podatność rynku na gwałtowne skoki cen. Czynnikiem częściowo łagodzącym presję podażową mogą być reakcje po stronie popytu. Utrzymujące się wysokie ceny gazu ziemnego ograniczają konsumpcję, w szczególności w sektorze przemysłowym.
W kontekście polityki Komisji Europejskiej coraz częściej podnoszona jest kwestia rewizji celów napełnienia magazynów w państwach UE. Propozycje obniżenia obowiązkowego poziomu zapasów z 90% do 80% przed sezonem zimowym 2026/2027 odzwierciedlają skalę napięć na rynku oraz ograniczenia podażowe. Jednocześnie utrzymanie sankcji na import gazu ziemnego z Federacji Rosyjskiej oraz niskie zapasy na Ukrainie zawężają pole manewru dla europejskiego systemu gazowego, mimo dostępności infrastruktury LNG i postępów w dywersyfikacji kierunków dostaw.
Wnioski:
- Odbudowa zapasów gazu ziemnego w Europie w 2026 r. odbywać się będzie w warunkach wyjątkowo niekorzystnych, na które składają się światowe zakłócenia podaży LNG, niskie poziomy magazynów po zimie oraz utrzymująca się presja geopolityczna. Choć fizyczne bezpieczeństwo dostaw pozostaje zachowane dzięki rozbudowanej infrastrukturze importowej i dywersyfikacji źródeł, rynek pozostaje wysoce wrażliwy na zmiany cenowe i przedłużenie konfliktu na Bliskim Wschodzie.
- W praktyce oznacza to, że Europa wchodzi w sezon letni z ograniczonym marginesem bezpieczeństwa. Każde dodatkowe zakłócenie podaży lub wzrost popytu może istotnie utrudnić osiągnięcie pożądanych poziomów zapasów przed zimą, zwiększając ryzyko gwałtownych wahań cen gazu ziemnego i energii elektrycznej w sezonie grzewczym 2026/2027.
- Z perspektywy Polski eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz związane z nią zakłócenia na światowym rynku LNG nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla fizycznej dostępności gazu ziemnego, jednak istotnie zwiększają ryzyko cenowe oraz presję kosztową w procesie odbudowy zapasów. Polska, dysponując zdywersyfikowaną infrastrukturą importową – w szczególności terminalem LNG w Świnoujściu, połączeniami międzysystemowymi z rynkiem europejskim oraz długoterminowymi kontraktami LNG – pozostaje relatywnie dobrze zabezpieczona pod względem ciągłości dostaw. Jednocześnie niski poziom zapasów gazu ziemnego w całej UE oraz nasilona konkurencja o wolne wolumeny LNG w sezonie letnim oznaczają, że uzupełnianie magazynów w Polsce będzie odbywać się w warunkach podwyższonych cen rynkowych.