Od sojuszu do przemysłu: Polska bierze odpowiedzialność za wschodnią flankę i oczekuje od USA partnerstwa przemysłowego, nie tylko dostaw

Wspólna produkcja, serwis i inwestycje w polskie zakłady zamiast samych dostaw gotowego sprzętu: to główny wniosek bloku obronnego Polish-American Economic Summit, zorganizowanego przez Centrum Strategii Rozwojowych. Blok otworzył Christopher Haave z RTX, a w panelu „Od sojuszu do przemysłu – polsko-amerykańska współpraca w dziedzinie przemysłu obronnego” rozmawiali przedstawiciele Northrop Grumman, Lockheed Martin, Shield AI, Onodrim i Niewiadów Polskiej Grupy Militarnej, a moderował go prof. Andrew A. Michta z Hamilton School for Classical and Civic Education.

Debata odbyła się tydzień po tym, jak rosyjskie drony zaatakowały rejon przejścia granicznego Jagodzin-Dorohusk, a jeden z nich trafił w lokomotywę pociągu Kijów-Warszawa dwa kilometry od granicy z Polską. To część szerszej serii działań przypisywanych Rosji. Rząd Niemiec 1 września po raz pierwszy obarczył Rosję odpowiedzialnością za próbę zamachu z 4 sierpnia na lotnisko Lipsk/Halle. W Polsce prokuratura skierowała w marcu akt oskarżenia przeciwko grupie, która na zlecenie rosyjskiego wywiadu podpalała obiekty handlowe. 15 września Departament Sprawiedliwości USA ujawnił zarzuty wobec siatki rosyjskich służb. Według prokuratorów zlecała ona ataki na infrastrukturę cywilną i wojskową w europejskich państwach wspierających Ukrainę, w tym w Polsce.

Rekordowy budżet i 30-letnia faza serwisowa

Polska odpowiada na te zagrożenia wydatkami, jakich nie ma żaden inny członek NATO. Prezydent Karol Nawrocki, otwierając szczyt, przypomniał, że poziom blisko 5 proc. PKB „to nie jest decyzja jednego rządu, którą można odwrócić przy najbliższych wyborach. To obowiązek zapisany w ustawie o obronie Ojczyzny”. Wskazał też, gdzie leży kolejny etap współpracy: „Faza serwisowa takiego uzbrojenia trwa 20–30 lat, a więc dłużej niż sama dostawa. To właśnie w serwisie i wspólnej produkcji leży dziś największa, wciąż jeszcze niewykorzystana wartość tej współpracy”.

Wystąpienie Christophera Haave’a, wiceprezesa RTX ds. operacji międzynarodowych i globalnych relacji rządowych, rozwinęło tę myśl. „Zdolności obronne to nie tylko właściwy sprzęt. To także moce przemysłowe, technologie i odporne łańcuchy dostaw, które pozwalają te zdolności utrzymywać i rozwijać w czasie” – mówił. Podkreślił, że grupa RTX korzysta w Polsce z ok. 2200 dostawców, a Polska jest pierwszym zagranicznym klientem najnowszego radaru obrony powietrznej Raytheon – LTAMDS. RTX zawiera ze spółkami PGZ umowy na produkcję i serwis kluczowych komponentów tego radaru. „Skala naszych inwestycji w Polsce jasno pokazuje, że kiedy rynki pozostają otwarte, a sojusznicy inwestują w siebie nawzajem, zamiast budować bariery, tworzymy niezbędne dla odstraszania zdolności, których żaden kraj nie zbudowałby w pojedynkę”. Zwrócił uwagę, że wobec nowych unijnych inicjatyw dotyczących konkurencyjności i suwerenności kluczowe jest pytanie, czy wzmocnią one wspólne bezpieczeństwo, czy je osłabią – a głos Polski będzie w tej sprawie decydujący. „Polska jest dowodem, że sojusznicze państwo może rozwijać suwerenne zdolności i budować zaufanie do odporności łańcuchów dostaw, jednocześnie pogłębiając więzi transatlantyckie”.

Wyzwania legislacyjne i bariery proceduralne

Veronika Folz z Northrop Grumman mówiła: „Widzimy Polskę jako strategiczny węzeł, zarówno w NATO, jak i na rynku europejskim. Polska ma determinację – widzi zagrożenie i zna je. Dlatego zależy nam na inwestowaniu zarówno w ludzi w Polsce, w przyszłych polskich liderów, jak i we współpracę z polskim przemysłem”. Zwróciła uwagę, że procedury nie nadążają za tempem ewolucji zagrożeń. Kiedy Polska sygnalizuje nowe zagrożenie, przemysł z obu krajów często ma już pomysły na odpowiedź, „ale w tej chwili procedury nie pozwalają zawrzeć z nami kontraktu na tym etapie”. Moderator panelu, prof. Andrew Michta, podsumował to jako przesłanie zarówno dla Waszyngtonu, jak i dla Warszawy.

Perspektywę polskiego przemysłu przedstawił Adam Januszko, prezes Niewiadów PGM. „Nawet kiedy jest podpisana umowa między rządami, przejście na poziom współpracy między firmami nie jest łatwe. W Polsce wciąż potrzeba wielu zmian w prawie, żeby móc współpracować z zagranicą, zwłaszcza z krajami spoza NATO” – mówił. Podkreślił, że polskie spółki liczą na amerykańskie inwestycje i transfer technologii, bo – jak ujął – „nie mamy więcej czasu do stracenia”.

Brakujące kadry i perspektywy po zakończeniu wojny

James Katzen z Lockheed Martin mówił o trwałości polskiego zaangażowania. „Kiedy nastanie pokój w Ukrainie, w wielu krajach europejskich chęć inwestowania w bezpieczeństwo spadnie, ale Polska pójdzie dalej, bo z doświadczenia dziesięcioleci, a nawet zeszłego tygodnia wie, że potrzeba inwestowania zawsze będzie istnieć”. Za największe wyzwanie uznał demografię. Systemy, które trafią do polskiej armii w ciągu 5–10 lat, będą wymagały dziesiątek tysięcy żołnierzy, mechaników, inżynierów i logistyków. Wskazał też barierę po stronie amerykańskiej: „Wciąż pokutuje przekonanie, że miejsca pracy w Polsce odbierają je Stanom Zjednoczonym. Musimy to przezwyciężyć”.

Kilku panelistów opisało ten sam mechanizm. Amerykańskie firmy mają wolne moce produkcyjne – Northrop Grumman, jak mówiła Veronika Folz, ma dziś niewykorzystane moce na części linii i czeka, aż rządy przełożą swoje potrzeby na kontrakty – a za zamówieniami idzie kapitał prywatny. Christian Garrett, partner funduszu 137 Ventures i współzałożyciel Onodrim, oceniał, że na każdego dolara wydanego przez ministerstwo obrony przypada dziś od dwóch do czterech dolarów z rynków prywatnych. Firmy zbudują jednak linie produkcyjne w Europie dopiero wtedy, gdy rządy dadzą trwały sygnał popytu w postaci długoterminowych kontraktów. Jak zauważył Jakub Olek, dyrektor ds. relacji rządowych na Europę w Shield AI, bez takiego sygnału trudno uzasadnić fabrykę w Europie, skoro ten sam wolumen można w pół roku wyprodukować w Teksasie.

Polska jako regionalne centrum obsługi sprzętu NATO

Wnioski z debaty, podobnie jak wystąpienie Prezydenta, pokrywają się z tezami raportu Centrum Strategii Rozwojowych „Five Corridors”, przygotowanego na szczyt pod redakcją Radosława Żydoka. Raport pokazuje, że polsko-amerykańska współpraca obronna przechodzi od zakupów do utrzymania sprzętu. Dwie ostatnie notyfikacje Kongresu dla Polski dotyczą wsparcia eksploatacji F-35 (1,85 mld USD) i szkoleń, a nie nowego sprzętu. Unijne reguły finansowania zamówień obronnych, w tym instrument SAFE, premiują dostawców z lokalnym udziałem przemysłowym. Dla amerykańskich firm współprodukcja w Polsce jest więc sposobem na utrzymanie dostępu do największego rynku obronnego w Europie.

Centrum Strategii Rozwojowych rekomenduje dwa kroki. Pierwszy to ulokowanie w Polsce regionalnego centrum utrzymania sprzętu dla wschodniej flanki NATO. Drugi to wspólny polsko-amerykański wzór uprawnień do modyfikacji i serwisu dla dwóch–trzech kluczowych systemów. Kierunek potwierdzają tegoroczne decyzje. W marcu Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 podpisały z Lockheed Martin umowy offsetowe, na mocy których w Łodzi powstanie centrum obsługi i napraw systemów celowniczych oraz radarów kierowania ogniem śmigłowców Apache. 9 września Polska i USA zawarły szóstą umowę w ramach programu Foreign Military Financing: gwarancję kredytową o wartości 4 mld USD.

Trwałe zdolności i odporność społeczna

Blok zamknął gen. bryg. w st. spocz. Robert S. Spalding, który przypomniał, że bezpieczeństwo nie sprowadza się do uzbrojenia: „Jeżeli myślicie o bezpieczeństwie narodowym, nie myślcie tylko o F-35, B-2 czy bombach, ale też o polaryzacji w społeczeństwach”. Dla Centrum to argument za budowaniem szerokiego konsensusu wokół polskiego bezpieczeństwa i przemysłu zbrojeniowego.

Zapis panelu dyskusyjnego: https://youtu.be/DXe1a5ITBGk?si=trGXgLPlb8TXsQDV

O Polish-American Economic Summit: https://paes.pl/

Skontaktuj sie z nami

Masz pytania? Napisz, a odpowiemy najszybciej, jak to możliwe.

Newsletter

Wesprzyj naszą działalność!

Aby otrzymać raport proszę wypełnić pola

Aby otrzymać raport proszę wypełnić pola

Aby otrzymać raport proszę wypełnić pola

Aby otrzymać raport proszę wypełnić pola

Aby otrzymać raport proszę wypełnić pola

Aby otrzymać raport proszę wypełnić pola

Aby otrzymać raport proszę wypełnić pola

Aby otrzymać raport proszę wypełnić pola

Aby otrzymać raport proszę wypełnić pola

Aby otrzymać raport proszę wypełnić pola

Aby otrzymać raport proszę wypełnić pola

Aby otrzymać raport proszę wypełnić pola

Aby otrzymać raport proszę wypełnić pola